autor: Janusz Walter
Rasowy pies myśliwski jest nieocenionym towarzyszem i niezastąpionym
pomocnikiem myśliwego na wszelkiego rodzaju polowaniach. Stylowa praca
dobrze ułożonego psa, ściśle współdziałającego z myśliwym, dodaje
łowom uroku, wzbogaca i potęguje przeżycia myśliwskie. Polowanie z
psem legawym na ptactwo czy łowy z ogarami na dziki, pozostawiają
niezatarte wrażenia. Udział psa w tych polowaniach sprawia, że strzał
do zwierzyny staje się zaledwie ostatnim i nie zawsze koniecznym akordem
końcowym (E. Frankiewicz 1973).
Prawdziwemu myśliwemu często wystarcza praca i "granie"
psów w łowisku. Dobrze wyszkolony pies o sprawdzonym pochodzeniu, to
"drugie oczy i uszy" a na pewno "pierwszy nos myśliwego".
Co myśliwy zbyt pewny swych umiejętności "sknoci", to
wyszkolony posokowiec lub tropowiec naprawi. Nieraz po wielu godzinach od
postrzelenia zwierzyny. Przy tym pies jest jedynym wiernym i
bezinteresownym przyjacielem myśliwego, wartym zakupienia za duże pieniądze.
Myśliwy powinien swojego psa wprowadzić w arkana sztuki łowieckiej.
Znane są sytuacje gdy pies ratuje myśliwego przed atakiem rannego odyńca,
kierując jego agresję na siebie. Mówiąc o przyjacielu psie, nie należy
go antropomorfizować wzorem filmowców czy ekologów. Pies ma zupełnie odmienne
psychikę od ludzkiej, jego przodkiem był wilk. W zrozumieniu psa pomagają
liczne wydawnictwa kynologiczne oraz artykuły w pismach łowieckich: Łowiec
Polski, Brać Łowiecka, Psy rasy myśliwskie. Komisje Kynologiczne Okręgowych
Rad Łowieckich organizują konkursu i próby pracy psów. Jest tych
konkursów różnej rangi (regionalne, krajowe, międzynarodowe) coraz więcej.
Podczas gdy w latach 70-tych było ich kilka w całym kraju, to od
kilku lat jest już kilkadziesiąt. W konkursach mogą brać udział tylko
psy z rodowodem i zarejestrowane w odpowiednim oddziale Związku
Kynologicznego. Próby to sprawdzenie wrodzonych walorów łowieckich psa,
mogą w nich brać udział psy w wieku od 6 do 24 miesięcy. Natomiast
konkursy pracy mają za zadanie sprawdzić wyszkolenie psa w określonej specjalności
np. dzikarz, norowiec czy tropowiec (biorą w nich udział psy od 6 miesięcy
bez górnej granicy wieku). Przy okazji są to zawody sprawdzające współpracę
psów i ich przewodników minerów. Niektóre próby i konkursy wymagają
specjalnych obiektów np. zagroda dzicza (ok. 2 ha), czy sztuczna nora
lisia lub królicza. Dla większości wystarcza jednak knieja, pole,
woda, dobre chęci i odpowiednia stawka psów. W rękach myśliwych
szczecińskich jest wiele psów będących własnością prywatną
jak i kół łowieckich. Najliczniejszą grupę stanowią pieski układane
do polowań zbiorowych jako dzikarze (nadal przeważają mieszańce). W
ostatnich latach
zmalała na Ziemi Szczecińskiej ilość wyżłów
niemieckich oraz różnej wielkości płochaczy, na rzecz psów małych
ras. Spowodowane jest to spadkiem ilości zwierzyny drobnej, a ciągłym
wzrostem liczby zwierzyny grubej. Od 2001 roku na myśliwych nałożony
został obowiązek posiadania psa tropowca przy polowaniu na zwierzynę grubą
i aportera przy polowaniu na zwierzynę drobną (rozporządzenie Ministra Środowiska).
Nie jest to wcale wymuszone przez hodowców psów, lecz zasadami etyki łowieckiej
i względami ekonomicznymi. Te ostatnie wynikają z niepokojących danych
o nie podniesionej zwierzynie postrzelonej. średnio rocznie marnują się
tusze zwierzyny płowej i czarnej ok. 10 %, zajęcy 15 %, a ptactwa do 20
%. Daje to łącznie ok. 1,5 mln kg tusz zwierzęcych, aby ten stan
naprawić musimy zadbać o wysoki poziom kynologii.
Przy Okręgowych Radach Łowieckich działają Komisje Kynologiczne, a właściwe
Komisje Upowszechniania Psa Myśliwskiego. Ich zadaniem jest promowanie
idei posiadania przez myśliwych rasowych, rodowodowych i odpowiednio
wyszkolonych psów. Jest to realizowane dzięki organizowaniu szkoleń i
konkursów.
Do lat 90-tych rzadko na łamach prasy łowieckiej gościły psy będące własnością
myśliwych szczecińskich. Mogliśmy się poszczycić ilości zwierzyny,
zagospodarowaniem łowisk. Do polowań używano psów przeważnie bez
rodowodów, były to mieszańce terieropodobne (pochodzące od foxterierów,
jagdterierów), oraz jamniki, wyżły, setery i posok owce. Jednak brakowało
psów z uznanych hodowli, z tzw. papierami niezbędnymi do wystaw i przeglądów,
stąd nieobecność naszych psów na krajowych konkursach.
Na przestrzeni niemal 40 lat na Ziemi Szczecińskiej przy Wojewódzkiej
Radzie Łowieckiej działały Komisje Kynologiczne pod kierownictwem
znanych działaczy łowieckich. Przez trzy kadencje od 1966 do 1976 roku
przewodniczył Komisji kol. Eugeniusz Klucznik, międzynarodowy sędzia
kynologiczny. W tym czasie psy szczecińskich myśliwych odnosiły sukcesy
na wystawach i konkursach. Na I Konkursie Psów Gończych i Ogarów w Kępnie
w XI.1972 r. II lokatę uzyskał BOSS Ogarliszki ogar polski B. Woźnego
ze Szczecina; na VII Ogólnopolskim Konkursie Dzikarzy i Norowców w OHZ
Pelplin V lokatę uzyskał BAS BAMBO z Łajkogrodu karelski pies na niedźwiedzie
W. Surynta ze Szczecina (w zagrodzie o pow. 15 ha). Obie wymienione rasy
doskonale spisują się na polowaniach zbiorowych na dziki, w
najtrudniejszych warunkach swym graniem przyspieszają bicie serca myśliwego,
przyczyniając się swą pracą do sukcesów w polowaniu. Z okazji
jubileuszu 50-lecia PZŁ i 25-lecia ZKwP zorganizowana została ogólnopolska
wystawa psów rasowych (1973 r.). uczestniczyło 310 psów myśliwskich. Zwycięzcą
roku jubileuszowego została AGA cocker spaniel F. Ryszki ze Świnoujścia,
wśród wyżłów angielskich GOSTA Famiczki seter angielski J. Zwierełły
ze Stargardu Szcz. W tym samym 1973 roku w leśnictwie Strumiany (N-ctwo
Kliniska) została zbudowana druga w kraju zagroda dziczą. Zbudowana społecznie
przez myśliwych, dzięki życzliwości ówczesnego nadleśniczego kol. A.
Parczewskiego. Powstała zagroda o pow. 7 ha, przez wiele lat umożliwiała
szkolenie psów oraz organizowanie konkursów. Niestety do dziś zachowały
się wyniki pierwszego konkursu z 6.10.1973 r., otwarcia dokonał kol. Józef
Gąsowski prezes WRŁ w Szczecinie. Startowało 13 psów z województw:
szczecińskiego, gdańskiego i warszawskiego, sędziowała Tacjanna
Wicher. Zwyciężył BAS BAMBO karelski pies na niedźwiedzie W. Surynta
ze Szczecina. Kolejny szczeciński pies zajął III lokatę AMIG jamnik
szorstkowłosy B. Lutyńskiego z Chojny. Rozmiary zagrody pozwalały
na pracę psów parami, w której zwyciężyły ASTRA i AZA niemieckie
teriery myśliwskie H. Estkowskiego i W. Pajdowskiego ze szczecina.
Najlepszym menerem konkursu uznany został B. Putkowski ze Szczecina.
Kolega Pustkowski (długoletni łowczy KŁ Orlik) został kolejnym przewodniczącym
Komisji Kynologicznej w latach 1976-1981. W tym czasie 6.05.1979 r.
zorganizowano próby polowe młodych psów myśliwskich, w których
startowało 35 psów. W klasie wyżłów wystawiono 8 psów, z których 2
uzyskały dyplomy I stopnia i 2 dyplomy II stopnia. Zwyciężył wyżeł
szorstkowłosy BETTY ze Stomorgów M. Przeździeckiego z Trzebiatowa. W
klasie małych psów zwyciężył springer spaniel DINA S. Krynickiego z
Pyrzyc. W roku 1981 na pięć lat przewodnictwo Komisji przejął kol.
Karol Wysocki. Próby polowe młodych psów w kwietniu zgromadziły 32
psy. W klasie wyżłów III lokatę i dyplom II stopnia uzyskał ARES z
Gumieniec czeski fousek J. Flaszy ze Szczecina. Wśród małych ras
tryumfował CAR FILUT z nad Regi jamnik szorstkowłosy J. Dobrzenieckiego
ze Szczecina.
. W latach 1986 1990 przewodniczył Komisji kol. Andrzej Pyrczek. W
maju 1987 Komisja zorganizowała kolejne próby polowe (7 wyżłów i 10
pozostałych ras). Wśród wyżłów I lokatę i dyplom I stopnia zdobyła
ASTRA-TARA wyżeł szorstkowłosy F. Raciborskiego ze Szczecina. W pozostałych
rasach I lokatę i dyplom I stopnia zdobył BAS łajka zachodniosyberyjska
W. Surynta ze Szczecina. Następne próby odbyły się 30.04.1989 r., wówczas
dyplom I stopnia uzyskała CYNTIA jamniczka szorstkowłosa S. Kluczewicza
ze Świnoujścia. W roku 1990 przewodnictwo Komisji objął Andrzej
Bielewski, zarazem prezes oddziału szczecińskiego Związku
Kynologicznego w Polsce. Pierwsze w tej kadencji próby polowe odbyły się
w kwietniu 1992 r. z udziałem 10 psów. Klasę wyżłów wygrał PEWEX
Dziczy Gon mały munsterlander Z. Pomianowskiego ze Szczecina. W pozostałych
rasach dyplom III stopnia uzyskał GOLF Gracjus airedale terier A.
Wyganowskiego ze Szczecina. Niestety zauważalny był spadek liczby chętnych
do udziału w próbach. Po roku odbyły się kolejne próby polowe znów
tylko dla 10 psów. Wśród wyżłów wygrał AMBER seter angielski J. Ochwat ze
Szczecina, a pozostałe CARYCA z Zapomnianej Wsi jamnik szorstkowłosy M.
Wawryka ze Szczecina.
W roku 1993 powstaje pierwsza w regionie sztuczna nora, zbudowana na
prywatnej działce rekreacyjnej w Grębowie k. Kamienia Pomorskiego.
Obiekt otrzymał zwyczajową nazwę sztuczna nora Zadora, i pierwotnie służył
do układania jamników szorstkowłosych z hodowli Sfora Zadory wł. państwa
Walterów. Nora spełnia wszelkie parametry wzorowane na sztucznej norze ośrodka
szkoleniowego w Łącku k. Pakości (normy ustalone przez ZG PZŁ i FCI).
Jej gospodarz kol. Janusz Walter przejął w 1995 r. obowiązki szefa
Komisji, postanowił udostępnić obiekt do organizowania konkursów
norowców. Już 22.10.1995 r. dzięki pomocy kolegów z Poznania i
Bydgoszczy można było zorganizować pierwszy na Ziemi Szczecińskiej
Regionalny Konkurs Norowców. Uczestniczyło 18 jamników i 3 niemieckie
teriery myśliwskie z kilku województw. Sędzią głównym był L.
Siejkowski ze Żnina (WRŁ Bydgoszcz). W klasie A jamników zwyciężył
ODIN von Rauhenstein R. Andersona z Gdańska, IV i VII lokatę zajęły:
AKWARELA Sfora Zadory i BIEŻKA z Osiego Miotu M. i J. Walterów z
Kamienia Pom. W klasie "B" terierów zwyciężyła DINA z Pałuckej
Ziemi A. Horki ze Żnina. Były to ważne zawody gdyż dla wielu uczestników
były to pierwsze dyplomy użytkowości psów, zawody zyskały uznanie sędziów,
a ogółem przyznano 13 dyplomów I stopnia. W 1995 r. we wrzeniu AKWARELA
Sfora Zadory wygrała Regionalny Konkurs Norowców w Jaroszówce (WRŁ
Legnica), a jej matka BIEŻKA z Osiego Miotu była druga. Ta sama AKWARELA
na IV Międzynarodowym Konkursie Norowców w Poznaniu zdobyła brązowy
medal. Wygrała jeszcze Regionalny Konkurs Norowców w Oćwiece (WRŁ
Bydgoszcz), pokonując stawkę 26 psów. Na konkursach poza naszym
regionem pojawia się w 1995 r. świetnie ułożony jamnik szorstkowłosy
DROPS z Zapomnianej Wsi T. Łuczyńskiego (WKŁ Drop). Na konkursie
dzikarzy we Wrocławiu (22.10.95) zdobył dyplom I stopnia i zajął III
lokatę. Pies ten startował w wielu konkursach zdobywając dyplomy i
wysokie lokaty, skończył żywot otrzymując przypadkowy postrzał na
polowaniu dewizowym w 1997 r. Następny II Regionalny Konkurs Norowców w
Grębowie odbył się 14.09.1996 roku i zgromadził 23 jamniki i 5 terierów,
sędzią głównym był dr A. Brabletz (sędzia międzynarodowy i przewodniczący
Głównej Komisji Kynologicznej). Jamniki zdobyły 10 dyplomów I stopnia,
zwyciężył ABBADON Anix L. Siejkowskiego ze Żnina. spośród szczecińskich
jamników AKWARELA Sfora Zadory zdobyła IV lokatę. Kolejny III Konkurs
Norowców w Grębowie zorganizowano 20.09.1997 r. Za namową dr Brabletza
miał rangę konkursu krajowego i łączył się z Pierwszą Krajową Wystawą
Jamników. Połączenie obu imprez stało się dowodem na bardzo dobrą
współpracę w zakresie kynologii między ZO PZŁ w Szczecinie i ZKwP. Związek
Kynologiczny ufundował dyplomy, katalog i pamiątkowe rozety, puchary dla
zwycięzców klas. Odtąd tradycją stał się poczęstunek pyszną kiszką
ziemniaczaną tradycyjną potrawą grębowskich konkursów. Na starcie
stanęło 36 jamników (2 z Niemiec) oraz 4 teriery. Obecni byli: D.
Witkowska Prezes Klubu Jamnika, A. Kołoszuk burmistrz Kamienia Pom., W. Dobrzeniecki Łowczy Wojewódzki. Zawody sędziował
dr A. Brabletz. W przepięknej jesiennej atmosferze zwyciężyła w klasie
A: FLIEGE von Geselner Feld jamniczka szorstkowłosa F. Joistena z
Niemiec, przed AKWARELĽ Sfora Zadory M. i J. Walterów z Kamienia Pom. W
klasie B zwyciężyła niemiecka terierka myliwska HERA z Pałuckiej
Ziemi P. Horki ze Żnina. Od tego konkursu tradycją stały się długie
Polaków rozmowy przy ognisku do późnej nocy, z rożnem i muzyką. Każdy
następny konkurs miał łączyć się z krajową wystawę jamników.
Atmosfera grębowskich konkursów przyciągała entuzjastów z całej
Polski. Tydzień po konkursie w Grębowie odbył się VI Międzynarodowy
Konkurs Norowców w Poznaniu, gdzie w klasie A na 26 psów zwyciężyła
AKWARELA Sfora Zadory zdobywając CACIT i tytuł Polowego Zwycięzcy Roku.
Ponownie tryumfowała AKWARELA na Regionalnym Konkursie Norowców w Oćwiece
(WRŁ Bydgoszcz), a jej młodsza siostra CEZAREA Sfora Zadory zajęła 8
lokatę z dyplomem I stopnia (na 24 psy).
Psy szczecińskich myśliwych w 1997 r. startowały z powodzeniem na
konkursach w innych regionach. Jamnik szorstkowłosy DROPS z Zapomnianej
Wsi T. Łuczyńskiego na Krajowym Konkursie Dzikarzy w Olsztynie zajął
IV lokatę. Ten sam pies na V Międzynarodowym Konkursie Dzikarzy w
Przechlewku zajął 9 lokatę z dyplomem I stopnia, natomiast AKWARELA
Sfora Zadory zajęła 20 lokatę z dyplomem III stopnia (na 37 psów). Na
Konkursie Dzikarzy o Puchar Łowczego Słupskiego jamniki: CYPRYS,
AKWARELA i CEZA REA Sfora Zadory zajęły kolejno miejsca: II, IV i VII
lokatę na 24 psy.
Dzięki sugestiom przewodniczącego Głównej Komisji Kynologicznej i przychylności
ZW PZŁ w Szczecinie, Komisja Kynologiczna zgłosiła chęć
zorganizowania konkursu rangi międzynarodowej dla norowców w 1998 r.,
oraz pierwszego regionalnego konkursu tropowców. Konkurs tropowców odbył
się 30 maja w Grębowie, na terenie obwodu KŁ Żubr Kamień Pomorski.
Zgłoszono 10 psów, w większości debiutujących w tego typu konkursie stąd
wyniki niezbyt imponujące. Tylko trzy psy zdobyły dyplomy, zwyciężyła
jamniczka ŁAPA z Rydlewa Z. Grygonisa z Kołobrzegu. Komisji sędziowskiej
przewodniczył Bohdan Szulejko.
W sierpniu 1998 r. zorganizowano I Międzynarodowy Konkurs Norowców w Grębowie,
miał on rekordową obsadę psów. Wystartowało 50 psów (44 jamniki 8 duńskich,
7 niemieckich, oraz 6 terierów z Polski). Także tym razem konkurs połączono
z II Krajową Wystawę Jamników. Komisji sędziowskiej przewodniczył
Andrzej Mania (szef ZG ZKwP). Otwarcia dokonał Prezes WRŁ w Szczecinie
kol. Z. Ossowski. Podobnie jak poprzednio wygrała w klasie A FLIEGE von
Gesselner Feld jamnik szorstkowłosy F. Joistena, III lokatę zajęła
CEZA REA Sfora Zadory M. i J. Walterów z Kamienia Pom. W klasie B zwyciężył
JEDYN z Rydlewa niemiecki terier myśliwski L. Siejkowskiego ze Żnina. ogółem
w klasie A przyznano 21 dyplomów I stopnia i 2 dyplomy II stopnia, a w
klasie B 5 dyplomów I stopnia.
Na rok 1999 Komisja Kynologiczna zaplanowała dwa konkursy: II Regionalny
Konkurs Tropowców w maju i II Międzynarodowy Konkurs Norowania w
sierpniu (tylko dla jamników). Tropowce startowały 22 maja, wystawiono
12 psów, a ścieżki tropowe ułożono w pobliżu Grębowa na terenie
obwodu KŁ Żubr Kam. Pom. Tradycyjnie prym wiodły jamniki, a wygrała
CEZA REA Sfora Zadory jamniczka szorstkowłosa M. i J. Walterów. Drugie
miejsce zajęła ORAYA RED Canis Venator jamniczka krótkowłosa E. K. Żubkowskich
z Poznania. Wyniki konkursu były znacznie lepsze, większość psów bo aż
80 % stanowiła własność myśliwych (dyplomy I stopnia zdobyły 4 psy,
II stopnia 2 psy, III stopnia 1 pies).
Konkurs norowania odbył się 28.08.1999 r., na terenie sztucznej nory w Grębowie.
Uczestników konkursu przywitało oberwanie chmury i wichura. Na szczęcie
zalane wodą obiekty zdołały do świtu obeschnąć. Zgromadzeni wokół
ogniska goście z całej Polski, Danii i Niemiec czekali pod gwieździstym
niebem do świtu. Ranek dzięki w. Hubertowi zbudziła się piękny. Przed
komisją II Międzynarodowego Konkursu Norowania Jamników stawiło się
31 psów ze swoimi przewodnikami. Konkurs zaszczycili: Jolanta Brabletz (sędzia
międzynarodowy), starosta i burmistrz Powiatu Kamieńskiego, zespół
sygnalistów Gryf. Hodowlane lisy pozwoliły zdobyć dyplomy 13 psom:
dyplomy I stopnia 12 psów, II stopnia 1 pies. Tryumfowała KONTRABANDA
Hycon jamnik szorstkowłosy karłowaty A. Łuczak z Rawy Maz., II lokatę
zdobyła TOSCA Zwycięski Bór jamnik szorstkowłosy karłowaty B. Kozłowskiego
z Bydgoszczy. Szczecińskie jamniki: DEKRET i AKWARELA Sfora Zadory zajęły
kolejno VII i VIII lokatę. Zakończenie konkursu było tradycyjnie:
po wręczeniu medali przez prezesa WRŁ i podsumowaniu sędziego głównego,
rozpoczęto biesiadę, były nawet tańce na trawie oraz dyskusje o wyższości
jamników nad resztą psów barwności dodawały gestykulacje rękoma, wspomagające
międzynarodowe dialogi.
W roku 1999 mielimy kilka innych sukcesów. Na Krajowym Konkursie Tropowców
w OHZ Czartowiec (WRŁ Zielona Góra) II lokatę zajął ALBERT Podkołdernik
Jadowity jamnik szorstkowłosy T. Łuczyńskiego (godny następca DROPSA).
W maju 1999 r. na Krajowym Konkursie Dzikarzy w Niecieczy (WRŁ Zielona Góra)
brązowy medal zdobył CYPRYS Sfora Zadory. W czerwcu na Konkursie
Dzikarzy w Leszczynie (WRŁ Koszalin) CYPRYS Sfora Zadory zajął III
lokatę na 8 psów. Ten sam pies we wrzeniu na Konkursie Dzikarzy o Puchar
Łowczego Słupskiego w Przechlewku pokonał stawkę 24 psów, a III lokatę
zajęła AISZA Podkołdernik Jadowity jamnik szorstkowłosy L. Antkowiaka
z KŁ Dziczy Las.
Na zamykający XX wiek rok 2000 Komisja zaplanowała III Regionalny
Konkurs Tropowców oraz III Międzynarodowy Konkurs Norowania Jamników
(pomimo napastliwych artykułów w regionalnej prasie). Na konkurs tropowców
zgłoszono 18 psów z Bydgoszczy, Koszalina, Poznania i Szczecina. W tej
sytuacji przygotowano 20 ścieżek tropowych o dł. 600 m na terenie łowisk
kół łowieckich: jeleń i żubr z Kamienia Pomorskiego, na terenie leśnictwa
Jatki. W dniu konkursu panował upał, a sucha ściółka leśna dająca
słaby odwiatr sprawiła, że sukces odniosły tylko doświadczone psy.
Przyznano 11 dyplomów, w tym 5 I stopnia, 4 II stopnia i 2 III stopnia.
Zwyciężyła ŁAPA z Rydlewa jamnik szorstkowłosy Z. Grygonisa z Kołobrzegu,
natomiast nowe młode jamniczki szorstkowłose T. Łuczyńskiego (GAMA ze
Skrzycznego) i M. i J. Walterów (EURYDYKA Sfora Zadory) zajęły VI i VII
lokatę z dyplomami II stopnia.
Szczecińskie psy startowały na Krajowym Konkursie Tropowców w
Czartowcu (ORŁ Zielona Góra) w dn. 15.04.2000 r. Tam kolejno uplasowały
się na 19 psów: III lokata CEZA REA Sfora Zadory, IV lokata CYPRYS Sfora
Zadory, VII lokata AISZA Podkołdernik Jadowity L. Antkowiaka. Na Międzynarodowym
Konkursie Tropowców w Dšbrówce Leśnej (ORŁ Poznań), na 17 psów V
lokatę zdobyła CEZA REA Sfora Zadory, VII lokatę AISZA Podkołdernik
Jadowity.
Na III Międzynarodowy Konkurs Norowania Jamników zgłoszono 31 psów,
jednak na zbiórce zgłoszono 25 jamników w tym 7 z Niemiec. Komisji sędziowskiej
przewodniczyła Jolanta Brabletz. Dyplomy zdobyło tylko 8 psów, ale za
to wszystkie I stopnia. Złoty medal oraz tytuł polowego zwycięzcy roku
zdobył CYRO z Rydlewa jamnik szorstkowłosy M. Frąszczaka z Grybowa k.
Koszalina. Srebrny medal wywalczyła EURYDYKA Sfora Zadory M. i J. Walterów,
a brązowy medal przypadł MILCE z Teofilowskich Łąk jamniczce szorstkowłosej
P. Kaczmarka z Łodzi.
Kolejny sezon niestety obfitował w zjawiska nieprzychylne rozwojowi
kynologii łowieckiej. Najpierw pojawił się szkodliwy artykuł, w sposób
nieprawdziwy opisujący konkursy norowania w Grębowie. Był to głos na
tyle nieprzyjemny że postanowiono w roku 2001 nie organizować kolejnego
konkursu norowania. Kolejną sprawą było zablokowanie decyzji budowy
zagrody dziczej k. Gryfic. Inicjatywa leśników z N-ctwa Gryfice oraz społeczna
praca myśliwych poszły na marne, wskutek wręcz złośliwej decyzji
konserwatora przyrody. Uznał on, że psy mogą się inaczej uczyć sztuki
polowania niż ćwicząc na żywych dzikach. Jednak każdy hodowca psów
wie że tylko pies sprawdzony w zagrodzie dziczej w obecności właściciela
i nie przetrenowany może dać pewien stopień pewności, że nie zostanie
okaleczony czy zabity przez dzika. Tak oto niezrozumiałe decyzje cofnęły
nas o kilka lat do tyłu. Dawniej byliśmy pionierami w szkoleniu
zagrodowym, obecnie nie mając żadnej, musimy jeździć na szkolenia i
konkursy !
do sąsiednich Okręgów. Jest to zatem sprawa do naprawienia w
przyszłej dekadzie szczecińskiego łowiectwa.
Ale życie toczyło się dalej, i 26.05.2001 r. zorganizowano w Grębowie
IV Regionalny Konkurs Tropowców. Wygrała go ORAYA RED Canis Venator
jamnik krótkowłosy E.K. Żubkowskich z Poznania. W dalszej kolejności
uplasowały się: AGRIA Luxus Liason foksterier krótkowłosy I.M. Małeckich
z Poznania (kol. Małecki jest czł. szczecińskiej i poznańskiej Komisji
Kynologicznej, czł. KŁ Żubr Kamień), oraz jamniki szorstkowłose:
EURYDYKA Sfora Zadory M.J. Walterów, i GAMA ze Skrzycznego T. Łuczyńskiego
ze Szczecina. Nagrody wręczali: sędzia główny konkursu Jolanta
Brabletz oraz prezes ORŁ w Szczecinie Wojciech Krzemiński.
Kolejny V Konkurs Tropowców w Grębowie odbył się 26.08.2001 r. na wydłużonym
czasie założenia tropów. Sztuczne tropy leżały na ścieżkach 24
godziny, w dodatku spadł na nie obfity deszcz, bisujący w nocy grożąc
zmyciem farby. Zgłoszono 20 psów, na start stawiło się 16 jamniki,
teriery i beagle. Numery losowano w obecności nowego prezesa ORAŁ
Zygmunta Leszczyńskiego i sędziego głównego Bohdana Stulejki. Po kilku
godzinach pracy przydzielono dyplomy dla 9 psów: 5 dyplomów I stopnia i
4 II stopnia. Złoty medal i wniosek na krajowego championa pracy zdobyła
CEZ ERA Sfora Zarody M. i J. Walterów z Kamienia POM., srebrny medal SÓJKA
od Trapera foksterier krótkowłosy M. Kuźniecow ze Świnoujścia, brązowy
medal AGRIA Luxus Liason I.M. Małeckich z Poznania. W warunkach polowania
z reguły rozpoczynamy poszukiwanie postrzałka po 2 8 godzinach, dlatego
wyniki uzyskane na konkursie z tropem 24-godzinnym spłukanym deszczem
należy uznać za znakomite ! Sukcesy w 2001 roku zamknął wspaniale
kolega T. Łuczyński zdobywając ze swoją jamniczką GAMĄ ze
Skrzycznego brązowy medal na IX Międzynarodowym Konkursie Dzikarzy w
Przechlewku.
Zorganizowanie dotychczasowych konkursów w Grębowie było efektem współpracy
i pomocy ze strony ORŁ i ZO PZŁ w Szczecinie. Dzięki zrozumieniu
potrzeb finansowych i wspieraniu działalności Komisji Kynologicznej możliwe
było ufundowanie nagród, oraz tradycyjna łowiecka oprawa uroczystych
spotkań myśliwych i kynologów. Nie sposób pominąć dobrą i stałą
współpracę Komisji ze szczecińskim oddziałem Związku Kynologicznego
w Polsce. Miejmy nadzieję że nie zabraknie sił, pomysłów i finansów
w przyszłości, aby szkolić i hodować coraz lepsze psy, niezastąpionych
choć niestety zbyt szybko odchodzących od nas przyjaciół łowów.